Środa 15 marca 2017 roku to bardzo ważny dzień w życiu naszego koła.

Tereny obwodu nr 155 stały się nowym domem dla 100 kur i kilku kogutów bażanta. Myśliwi Witek Szulc, Jacek Polus, Grzegorz Szutkowski i pisząca ten tekst Aleksandra Szulc kontynuują dzieło introdukcji bażanta, które rozpoczęliśmy w ubiegłym roku. Zdobywamy wiedzę, rozmawiamy, spotykamy się z myśliwymi, którzy od wielu już lat wpuszczają bażanty do swoich łowisk i korzystamy z ich rad i doświadczenia. Próbujemy różnych metod i tak  w tym roku,  nie zastosowaliśmy woliery adaptacyjnej, której używaliśmy w 2016 roku. Ptaki zostały przywiezione przez zaprzyjaźnionego hodowcę w klatkach po 6 osobników.  Przenieśliśmy je do wcześniej wyznaczonych miejsc i po usunięciu blokady, dorodne kury i dostojne koguty opuszczały klatki wtapiając się w okoliczne zakrzaczenia, trawy i szuwary. W każdym z tych miejsc znajdowały się posypy pełne smakowitych ulubionych przez bażanty ziaren i nasion. Musimy regularnie,  jak do tej pory dbać aby posypy nie były puste. To jeden  z warunków powodzenia introdukcji. Bażanty wypuściliśmy w okolicach Skórzewa, Kornelina, Zazdrości i Szkocji. Miejmy nadzieję, że drapieżniki, które zwalczamy cały rok „nie namierzą” nowych lokatorów naszego łowiska. Oby.

 


Darz Bór
Aleksandra Szulc