Koledzy i koleżanki myśliwi okręgu bydgoskiego, odpowiedzieli na apel aby udać się na manifestacje do Warszawy pod Sejm w obronie polskiej tradycji łowieckiej.

Były z nami nasze dzieci, psy i sokoły. Pokazaliśmy, że to co się dzieje z naszym łowiectwem nie jest nam obojętne. Posłowie podczas głosowania odebrali nam resztki wiary w zaufanie jakim ich obdarzyliśmy podczas ostatnich wyborów. Wczoraj smutni, zawiedzeni i oszukani mówiliśmy, że pogrzebano naszą pasje, ale dziś jest światełko w tunelu, napisałam, że nadzieja umiera ostatnia i liczymy na  senatorów. Dziś senatorowie wnieśli 4 poprawki, oby wreszcie zwyciężył rozsądek. Szkoda, że myśliwi z naszego koła nie włączyli się w akcje.
Darz Bór